foto1
Współpraca
foto1
Kooperacja
foto1
Gospodarka nakierowana na dobro człowieka
foto1
Dobro Wspólne nadrzędnym celem gospodarki
foto1
Człowiek jest najważniejszy
Witamy w Stowarzyszeniu Gospodarki Dobra Wspólnego

Strefy Aktywnosci

Kalendarz wydarzeń

Pn Wt Śr Cz Pt So N
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31

Nadchodzące wydarzenia

Brak nadchodzących wydarzeń!

Kunena: Najnowsze posty

  • Brak postów do publikacji.

Wprawdzie zgadzam się z postulatami Józefa Kamyckiego, które zamieścił w poprzednim tekście „Face lifting…”, jednak nie zgadzam się właśnie z tytułową koncepcją „face lifting’u”. Dlaczego?

Otóż zdecydowanie uważam, że Konstytucję RP trzeba napisać zupełnie od nowa, od zera. Nie ma sensu, nie wolno i nie jest merytorycznie w żaden sposób uzasadnione, aby brać na warsztat do obróbki, „liftingu” czy poprawiania jakąkolwiek konstytucję dotychczasową.

Wszystkie, począwszy od dwóch z 18-go wieku (amerykańska i 3 Maja), a skończywszy na XX-wiecznych nie są ani dobrym wzorcem, ani nie są wystarczająco nowoczesne, ani nie uwzględniają doświadczeń ludzkości z tzw. demokracją ostatnich 70-ciu lat, z tzw. banksterią, tworzeniem fikcyjnej gospodarki spekulacyjnej, zaciskaniem pętli długu na wszystkich możliwych podmiotach, podstępną globalizacją, monopolizacją, oligarchizacją, niszczeniem środowiska naturalnego i planety w imię zysku i władzy.

Wiele rozwiązań i zapisów w rozmaitych konstytucjach XX-wiecznych było albo dyktowanych przez grupy nacisku (z banksterami na czele), albo wynikało z jakiejś ideologii, albo nie uwzględniało zjawisk i sytuacji, które dziś już znamy.

Przeżytkiem jest zasada trójpodziału władzy, bo dziś mamy tak naprawdę sześć władz: ustawodawczą, wykonawczą sądowniczą, medialną, finansową i edukacyjną. Jak bardzo ważnymi władzami są te trzy ostatnie, wie każdy, kto skończył szkoły, świadomie porównuje media, wziął kredyt itd. Władze edukacyjna i medialna kształtują coś na rzut oka niewidzialnego, ale kapitalnie ważnego: naszą świadomość. Władza finansowa decyduje o naszym bycie i możliwościach. Władza sądownicza reguluje współżycie społeczne, rozstrzygając na korzyść np. pewnej grupy. Reszta to dodatek, krzątanina, medialny cyrk – zgodnie z powiedzeniem któregoś z Rothschildów, że nie ważne kto stanowi prawa, jeżeli ja decyduję o pieniądzu.

Przeżytkiem jest instytucja „posła”-reprezentanta ludu, bo gołym okiem widać, że deputowani do wszelkich „demokratycznych” parlamentów nie są niczyimi reprezentantami, lecz po prostu „żołnierzykami” określonych partii. Dlatego musi zostać stworzony system realnej kontroli nad posłem, senatorem, radnym oraz nad wykonywaniem przez niego woli suwerena i wyborczych obietnic.

Przeżytkiem – i to bardzo groźnym – jest dzisiejsza konstrukcja systemu pieniężno- monetarnego, którą trzeba całkowicie zmienić – by pieniądz przestał być towarem, narzędziem spekulacji i obiektem kultu, a banki stały się instytucjami pożytku  i zaufania publicznego przy obowiązującej zasadzie non-profit, spełniając właściwe im cele: depozytową (ochronną) i transakcyjną (rozliczenia, przelewy), a w ramach zebranych depozytów (realnych środków) – wspierającą (kredytowo-pożyczkową). Pieniądz musi być bez-odsetkowy.

Przeżytkiem jest dzisiejszy kształt systemu wymiaru sprawiedliwości. Sędzia nie może być święta krową dożywotnio. Sędziowie powinni być kadencyjni, podlegać ocenie suwerena. Powinny powrócić lokalne sądy obywatelskie oraz ławnicy. Przebieg rozpraw i postępowań ma być jawny, monitorowany.

Przeżytkiem jest dzisiejszy ustrój gospodarczy, depczący małych lokalnych przedsiębiorców i rolników. To lokalny biznes powinien mieć preferencje, nie wielkie zagraniczne korporacje. Głównym podatkiem powinien być podatek obrotowy. Trzeba zlikwidować wszelkie formy podatku dochodowego, który jest karą za oszczędność, efektywność i tworzenie miejsc pracy. Trzeba zlikwidować VAT. Uzupełnieniem podatku obrotowego mogą być podatki ekologiczny, kopalniany, graniczny oraz uchwalane lokalnie w drodze referendum podatki lokalne.

Czasami mamy wrażenie, że dzisiejszy porządek społeczno-ekonomiczny jest postawiony na głowie. I jest w tym dużo racji. Trzeba to zmieść i stworzyć nowy porządek od nowa, porządek zgodny z prawem naturalnym, zasadami solidarności i pomocniczości, z Dekalogiem. Kompletnie nowy ustrój, kompletnie nowa Konstytucja.

Poniżej zamieszczam kilka uwag wstępnych do opracowywanego pod moim kierownictwem projektu Konstytucji RP:

Filozofia zapisów niniejszej Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej:

  1. Są trzy główne ustroje społeczne:
  • demokracja (ludowładztwo),
  • arystokracja (rządy elit)
  • monarchia (rządy jednostki).

Demokracja może się wyrodzić w rządy tłumu, tj. ochlokrację.
Elity rządzą w interesie swoim, a nie ogółu, wyradzając się w oligarchię. 
Monarchia zaś łatwo może przejść w tyranię.
Żaden z tych ustrojów nie jest optymalny, ale jest wyjście – skrzyżowanie wszystkich trzech:

  • lud wybiera wszystkie władze;
  • wybieranym stawia się wymagania, by – ujmując to skrótowo – byli mądrzy i porządni oraz stwarza się im silną motywację do wierności obietnicom wyborczym;
  • na czele państwa stoi prezydent jako szef rządu.

To grecka politeja, społeczeństwo obywatelskie, a z łaciny: ustrój republikański, w którym naród troszczy się razem o dobro wspólne – Rzeczypospolita.

 Cała treść Konstytucji powinna spełniać następujące kryteria:

  1. Ma być wspólnotowa, budująca wspólnotę Polaków,
  2. Ma chronić polski interes narodowy i Polskę,
  3. Ma dawać realne instrumenty władzy Suwerenowi: Narodowi Polskiemu,
  4. Ma być spójna i dobrze, sprawnie organizować państwo polskie,
  5. Ma zapobiegać wewnętrznym konfliktom władz, organów itd.,
  6. Ma być prosta, przejrzysta, zrozumiała, napisana przystępnym językiem,
  7. Ma być logiczna, precyzyjna, nie zostawiać „furtek interpretacyjnych”,
  8. Ma być zaopatrzona w definicje pojęć.

Pytanie tylko, czy będziemy w stanie, jako społeczeństwo polskie, taką Konstytucję stworzyć, uchwalić i wdrożyć. Bo dobrze umiemy się kłócić i krytykować, a gdy przychodzi do pracy organicznej – słabo to wypada…

źródło: http://www.korreus.pl/konstytucje-trzeba-pisac-od-nowa/